tyle-wiemy-o-sobie-ile-nas-sprawdzono
Mój warsztat

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Na świecie żyje obecnie ponad 7 miliardów ludzi. Każdy z nas jest inny. W większości to miejsce urodzenia nas kształtuje. Nie chodzi tu tylko o kontynent, państwo, miasto, czy wieś, ale także o rodzinę, w której się znaleźliśmy. Na to wszystko nie jesteśmy w stanie wpłynąć, a od tego wiele zależy. Zastanawialiście się kiedyś, co by było gdybyście urodzili się np. w Kenii, USA, Dubaju? Jak wyglądałoby wasze życie? Być może czuliście, że w danej destynacji bylibyście mniej lub bardziej szczęśliwi, bogaci, zdrowi. Równie często czujemy potrzebę i chęć zamiany swojego życia na życie innej osoby, która w naszym mniemaniu ma łatwiej, lepiej, szczęśliwiej. Tylko czy tak naprawdę wiemy, jaka jest dokładna historia danej osoby? Czy aby na pewno chcielibyśmy przeżyć wszystko to, co ona do tej pory? Może się okazać, że nie bylibyśmy na tyle silni. Przecież tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.

On sam tego nie wie

Weźmy na przykład takiego Jana Kowalskiego (przepraszam wszystkich J. Kowalskich). Szczęśliwe dzieciństwo, kochający się rodzice, niczego nigdy mu nie brakowało. Wyrósł na zdrowego, wykształconego i zaradnego człowieka. Ma wielkie plany na przyszłość, chce otworzyć własną firmę. Czy coś jest w stanie zburzyć jego spokojne życie? Oczywiście, że tak. Możliwości jest wiele. Czy jesteśmy w stanie przewidzieć, jak nasz Jan zachowa się w obliczu jakiejś strasznej tragedii? Oczywiście, że nie. Nawet do końca nie możemy mieć pewności, co dla Jana może okazać się tragedią. Co najlepsze, on sam jeszcze tego nie wie. Tak samo wygląda nasze życie. Żyjemy z dnia na dzień, jak gdyby nigdy nic, nie spodziewając się, że może wydarzyć się coś, czego nigdy nie doświadczyliśmy i nie wiemy, jaka będzie nasza reakcja, czy będziemy to w stanie przetrwać bez żadnego uszczerbku na naszym zdrowiu i psychice. Tyle wiemy o nas, ile nas sprawdzono.

Niewiele wiem o sobie, bo mało mnie sprawdzono

Ja o sobie już trochę wiem, jednak nadal niewiele, bo mało mnie sprawdzono. Nie wiem jak to jest przeżyć wojnę, widzieć jak ojca zabierają do obozu, a zgwałconą przed sekundą matkę zabijają. Nie wiem, czy ratowałabym tonącego człowieka, nie wiem czy w obliczu zagrożenia byłabym w stanie poświęcić swoje życie dla wolności innej osoby. Nie wiem, jak to jest usłyszeć, że mężowi, którego tak bardzo kocham, zostały 3 miesiące życia. Nie wiem, czy miałabym na tyle sił, by żyć niewidoma, niesłysząca, czy niepełnosprawna. Nie wiem, jak żyłabym z wiedzą o nieuleczalnej chorobie. Nie wiem, czy byłabym w stanie znieść duży ból. Nie wiem również, jak zachowałabym się, gdybym wygrała na loterii, czy to nie sprawiłoby, że stałabym się złym człowiekiem. Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Proszę, by mnie nie sprawdzono. I Ciebie też nie.

komentarzy 26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!